Jak BZ WBK dba o klientów?

Sytuacja wydarzyła się 20 lipca w stolicy Gwatemali - mieście Gwatemala. Poszliśmy w trojkę wyciągnąć pieniądze z bankomatu. Wszystko szlo dobrze: poprawnie wpisany PIN, wybrana kwota 2000 Quetzali (równowartość około 740 zł). Bankomat zaczął wydawać dźwięki jakby przeliczał pieniądze, ale pieniądze nie wychodziły. Powtórzyło się to że 3 razy i nagle ekran zamarł na ok. 1-2 minut. Myśleliśmy że wciągnęło kartę, ale po chwili bankomat ją "wypluł" i na ekranie pojawiła się informacja, że transakcja nie może zostać zrealizowana. Nie dostałem ani wydruku, ani nie moglem wykonać innej transakcji. Poszliśmy więc do innego bankomatu i tam bez problemu udało nam się wyciągnąć pieniądze (również 2000 Quetzali).


Po powrocie do hotelu sprawdziłem stan konta. Okazało się że "skasowali" mnie za obie transakcje (a pieniądze dostałem tylko raz!). Wróciliśmy spisać dane bankomatu i poszliśmy do banku po pomoc. Okazało się, że ten bankomat nie należy do banku, ale do pośrednika (coś tak jak Euronet w Polsce). Firma się nazywa 5B i ma mnóstwo bankomatów w Gwatemali. Jeden z pracowników banku BAC Gwatemala pomógł nam uzyskać numer do firmy 5B.


Najpierw skontaktowałem się z BZ WBK, gdzie mam konto i kartę . Zadzwoniłem na infolinię i powiedziałem jaki mam problem. Koleś powiedział mi, że firma, do której należą bankomaty musi wysłać faks do BZ WBK z informacją, że bankomat nie działał, że był błąd i że pieniądze nie powinny być ściągnięte z konta. Dodał tez, że pieniądze są zablokowane na koncie 7 dni i jeśli faks przyjdzie wcześniej, to wtedy bank będzie mógł "oddać" pieniądze na konto.


Potem zadzwoniliśmy do firmy 5B. Hector rozmawiał z nimi po hiszpańsku. Powiedzieli mu, że rejestr z bankomatu mogą odczytać dopiero po 24 h. Powiedzieli, że następnego dnia mogą wysłać nam e-mail z informacja, o tym czego się dowiedzieli z bankomatu.

21 lipca 2009
O godzinie 15 zadzwoniliśmy do firmy 5B (właściciel bankomatu) i dowiedzieliśmy się, że odczytali rejestr bankomatu i to był błąd bankomatu. Powiedzieli też że nie mogą wysłać faksu do BZ WBK, ale mogą nam nam wysłać e-mail i faks do hotelu, w którym jesteśmy. Dostaliśmy mejl i faks.

Data transakcji: 20 lipca 2009
Miejsce transakcji: Gwatemala City
Adres bankomatu: 8a Avenida 10-43, Zona 1, 1er Nivel
Id bankomatu: ATM 726
Kwota transakcji: 2000 Quetzali
Numer autoryzacji: 011518
Centrum Autoryzacji: Credomatic BAC Gwatemala


Zadzwoniłem ponownie do BZ WBK i spytałem się, czy mogę przesłać faks do banku, żeby anulowali te transakcje i oddali mi pieniądze. Kobieta (Patrycja Król) powiedziała, że centrum autoryzacji w Gwatemali musi wysłać do BZ WBK informację/faks, że ta transakcja nie jest ważna. Spytałem się, czy ja mogę przesłać im faks, który dostałem od firmy 5B, ale ona powiedziała, że nie. Spytałem się w takim razie czy mój bank może mi w jakikolwiek sposób pomoc? Na co uzyskałem odpowiedź, że nic nie mogą zrobić, że tylko centrum autoryzacji może anulować tę transakcję. Spytałem się również, czy bank może skontaktować się z centrum autoryzacji w Gwatemali i wyprostować moją sprawę. Również uzyskałem negatywną odpowiedź.


Zadzwoniliśmy ponownie do 5B. Rozmawiałem z szefową departamentu obsługi klienta (Annabela Mendoza - ona wysłała faks) po angielsku. Powiedziala mi, że 5B jest tylko pośrednikiem i nie może wysłać informacji do BZ WBK, że centrum autoryzacji może to zrobić. Dowiedziałem się, że tym centrum w Gwatemali jest Credomatic BAC Gwatemala. Szefowa z 5B powiedziała mi że oni (firma 5B) nie może wysłać informacji do centrum autoryzacji, że bankomat nie działał i transakcja powinna być anulowana. Pomimo moich nacisków nie udało mi się nic na niej wymóc. Uzyskałem od niej numer telefonu do tego centrum oraz osobę z którą możemy się skontaktować. Dostałem również numer transakcji.


Jutro będziemy dzwonić do tego centrum autoryzacji w Gwatemali i spróbujemy coś wskórać. Chciałbym również napisać oficjalny list do BZ WBK, w którym chciałbym złożyć zażalenie na to jak zostałem potraktowany przez kobietę na infolinii i to, że bank nie chce mi w żaden sposób pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji. Nie chce zostawić tej sprawy tak jak jest, bo w końcu trzymam u nich pieniądze - a oni nawet palcem nie kiwną żeby mi pomoc. Może użytkownicy corpnews.pl bedą mieli jeszcze jakiś pomysł, jak to załatwić?

22 lipca
Niestety nie udało nam się dzisiaj nic załatwić. Dzwoniliśmy do Credomatic, żeby się dowiedzieć, że oni nic nie mogą z tym zrobić i to firma 5B musi wysłać info do banku BZ WBK z informacją, że transakcja powinna zostać anulowana. Potem udało nam się skontaktować z pracownikiem, który ma dostęp do systemu komputerowego i transakcji dokonywanych za pomocą bankomatu. Niestety okazuje się, że w Credomatic (centrum autoryzacji) nie mają informacji, że to był błąd bankomatu. Wygląda na to, że firma 5B nie chce nikogo o tym informować i... przywłaszczyć sobie moje pieniądze. Możliwe, że jutro uda nam się uzyskać od firmy 5B list w języku angielskim i hiszpańskim (taki sam jak wcześniej, ale z numerem transakcji). Taki list będziemy chcieli wysłać do Credomatic, żeby podjęli jakieś kroki i zmienili status transakcji i mogli tę informację wysłać do BZ WBK. Problem jest też taki, że oni nie chcą wysłać faksu do Polski, bo twierdza że nie maja faksu (jaaaaasne).


Co do BZ WBK - może muszę jakąś oficjalna skargę wnieść czy zażalenie? Przecież chyba chcą oferować swoim klientom bezpieczny obrót zdeponowanych u nich pieniędzy? Tak łatwo godzą się by okradano ich klientów?  Wysłałem do nich faks, który otrzymałem od 5B, ale nie przypuszczam, żeby na tej podstawie oddali mi pieniądze. To pachnie współudziałem w oszustwie...


Inna opcja to złożyć reklamacje przez Mastercard. Trwa to do 45 dni. Trzeba wypełnić formularz i mógłbym do tego dołączyć pismo z 5B, że bankomat nie działał. Nie wiem czy muszę to zrobić z Gwatemali, czy dopiero jak wrócę do Polski we wrześniu (czemu infolinia BZ WBK nie podpowie co najlepiej zrobić?).

Amciek

Anonim on śr., 12/05/2010 - 09:19
Prawda jest taka że nie ma nikogo kompetentnego, ja jako rzetelny pracownik sprawę załatwił bym od ręki.
Anonim on pt., 26/02/2010 - 13:03
Gdybyś słuchał tej osoby na infolinii(zamiast krzyczeć na niewinną osobę), na pewno by dotarła do Ciebie informacja, że jest to blokada środków, środki są fizycznie na koncie, ale zablokowane na poczet przyszłej transakcji, jak nie dotrze obciążenie, środki będą odblokowywane. Jestem byłym pracownikeim BZ WBK, miałem do czynienia z takimi sprawami. Jeśli doszłoby do obciążenia, wtedy zgłasza się reklamację dopiero w Banku, aby ten zbadał sprawę, a finalnie odzyskał środki. Nie wiem skąd wziął się tytuł artykułu; nie jest on prawdziwy. Robisz z siebie ofiarę, a nie wiesz o czym piszesz. Niewiedza nie zwalnia z myślenia!!! Według mnie się ośmieszyłeś tym artykułem. Z poważaniem M
Anonim on śr., 05/08/2009 - 17:19
1. Pieniądze nie zeszły z konta - jest tylko autoryzacja. Po 7 dniach się anuluje, chyba, że przyjdzie obciżąenie z Gwatemali via MasterCard. Autoryzacja to tylko blokada środków (wiem, że to często boli), a nie ich wypłacenie. 2. Prawdopodobieństwo, że zejdzie obciążenie jest bliskie 0% ponieważ rozliczenia są generowane automatycznie, a jak wiadomo 5B ma status nieudanej transakcji. 3. Dopiero obciążenie rachunku wypłatą może stanowić podstawę reklamacji (w BZ WBK lub Mastercard)
Anonim on czw., 06/08/2009 - 03:32
Gadanie o 7 dniach autoryzacji to jakas mzonka, bo kobieta w infolinii BZ WBK powiedziala mi po 4 dniach, ze moj rachunek zostal obciazony po 1 dniu.
Anonim on śr., 05/08/2009 - 11:38
Title: dziwię sie
Ja - nie bankowiec, a tu przypadkiem. I się dziwię. Co ty chcesz od polskiego banku ?. Chcesz, aby na podstawie twojego ! faksu wysłanego z hotelu były przeprowadzane transakcje na twoim koncie? Jakby kto inny wyciął ci taki numer i bank by by zaakceptował, to też byś miał pretensje- tym razem o coś odwrotnego. Tak źle i tak źle. Po mojemu to jest tak: Urządzenie należące oraz obsługiwane przez daną firmę (pośrednik) poprzez awarię swojego sprzętu, bądź celowe takie , a nie inne ustawienie swojego sprzętu (nie wiesz) wysłało automatycznie nieprawdziwą informację do centrum autoryzacji, jakobyś pobrał przez ich urządzenie daną kwotę pieniędzy, co poprzez umowę pomiędzy centrum auroryzacji, a polskim bankiem spowodowało obciążenie twojego polskiego konta. Firma ta (pośrednik) odmawia pisemnego potwierdzenia takiego stanu rzeczy wobec twojego banku jak również nie przekazuje takiej informacji o błędzie wobec centrum autoryzacji. Na całym świecie banki kontaktują się między soba w sprawach wszelkich transakcji - nigdy za pośrednictwem klienta. Pośrednik wie o tym doskonale, że faks wysłany tobie do hotelu, a nie bezpośrednio do twojego banku nie znaczy dokładnie NIC. Sorry, to kwestie na poziomie szkoły podstawowej, żenada i robienie z ciebie durnia, jak widać nietrudne, skoro w to wchodzisz i robisz sobie nadzieję, jakoby dodatkowe podanie nr transakcji cokolwiek tu zmieniło. W rejonie świata, gdzie przebywasz bywałam wcześniej. Chyba nigdzie na świecie nie ma porównywalnej ilości oszustów, złodziei i kanciarzy. Przesympatyczni, słoneczni i uroczy ludzie, ale kant płynie im we krwi. Ja bym się z ta całą sprawą nie patyczkowała, bo dla mnie postawa pośrednika jest jednoznaczna. Należy pójść na policję i zgłosić przestępstwo oficjalnie. Niech oni to badają. Będzie to wyłudzenie, lub bezpodstawne wzbogacenie lub kradzież (wszystko karalne)w zależności od wyników śledztwa, tj stwierdzenia intencji pośrednika. Inna sprawą jest, ze policja tam totalnie skorumpowana jak i wszelkie urzędy. Jak masz pecha i pośrednik skubie turystów dzieląc się kasą z jednum z policyjnych szych - to nic nie wskórasz, bo albo nie przyjmą zgłoszenia wymawiając się jakąś bzdurą, albo zaraz umorzą. Natomiast może tez być odwrotnie, że akurat mają te firmę na celowniku, bo już były inne zgłoszenia (a oni niestety nic z tego nie mają, że ktoś turystów skubie) i się wezmą ostro do roboty. W każdym razie należy spróbować. Ogólnie, to jest sprawa, gdzie interweniować powinna policja, a nie polski bank. A na przyszłość nauczka (i tak niedroga), żeby nie korzystać z przypadkowych bankomatów, tylko tych dużych, znanych banków. Powodzenia
Anonim on pon., 03/08/2009 - 09:58
nie burz się na kobietę z infolinii, bo sa pewne procedury bezpieczeństwa, których my - doradcy - nie możemy przeskoczyć, choćbyśmy bardzo chcieli. Uwierz - przebijaliśmy się nie raz przez sporo departamentów próbując załatwić jakąś sprawę dla klienta. A gdyby np ktoś za Ciebie sie podał i wwysłał do naszego Centrum Autoryzacji fax niby od operatora bankomatów (nie trudno coś takiego podrobić) i naspisał w nim, że proszą obciążyć klients podwójnie, bo bankomat omyłkowo wypłacić 2 razy większą kwotę pieniędzy. Dlatego wszteż wszelkie faxy musza być z nr dającego się zidentyfikować jako właściwy nadawca informacji ( w tym przypadku operator bankomatów lub bank go reprezentujący). Niewiem czy byłbyś zadowolony, gdyby ktoś przesłał do nas fax niby w Twojej sprawie przekazany niby od operatora, aby Ci podwójnie konto obciążyć. Poza tym dochodzi kwestia Ochrony Danych Osobowych nie ma w banku dokumentu podpisanego przez Ciebie, że upoważniasz hotel to wysyłania w Twoim imieniu dokumentów zaiwerających Twoje dane osobowe (gdybyś tak wysłał mógłbyś równie dobrze nas do GIODO potem zakablować). A
Anonim on czw., 30/07/2009 - 11:42

Sam mam konto w BZWBK, i nic za nie nie place, ale widze ze takze na ten bank w niczym liczyc nie moge, kredytu hipotecznego wziac nie moge etc. Znalazlem swietna oferte w citibanku handlowym i tan bank z racji tego ze to CITI zalatwia takie sprawy na swiatowym poziomie. Ja tam nie mam sily uzerac sie z czymkolwiek i jak raz sie na czyms zawiode to juz nigdy nie wybaczam. Wiec niech sie inni uzeraja w polskich bankach z socjalistyczna mentalnoscia a ja przechodze do kapitalizmu gdzie klient to Pan a nie zlo konieczne.

Anonim on wt., 28/07/2009 - 07:03
Czesc rozumiem ze przykro Ci ze taka sytuacja miala miejsce. Od rozstrzygania sporow sa instytucje wydawcze jak mastercard czy visa. Postaw sie w sytuacji banku. Dzwoni koles i upiera sie ze przysle im fax ze ta wyplata z bankomatu co robil przed chwila nie doszla do skutku. Rownie dobrze mozesz sie upierac ze to ze przed chwila placiles w tesco jest nie prawda i prosisz o zwrot 500zl. Zaloz oficjalna reklamacje u siebie w banku. Potrwa to tak jak mowisz do 45 dni ale jest szansa to odkrecic
Anonim on ndz., 26/07/2009 - 04:02
nie trzeba nigdzie jechac zeby stwierdzic blad bankomatu. Wszystko jest zapisane w komputerze. Problem jest taki, ze BZ WBK NIC nie zrobil dla mnie do tej pory. NIC! Kolega z USA mial podobna sytuacje. Przytrafilo mu sie dokladnie to samo w Berlinie. Na drugi dzien po zgloszeniu jego bank rozpoczal procedure wyjasniania sytuacji. W mojej sytuacji w poniedzialek minie tydzien jak zwrocilem sie o pomoc do BZ WBK i zadnej odpowiedzi nie uzyskalem.
Anonim on sob., 25/07/2009 - 09:39
Title: czy ja wiem
BZ WBK obowiązują też jakieś procedury ,które powinien spełnić ten wspaniały bank z Gwatemali . A BZ WBK co ma zrobić ? Pojechać do Gwatemali i wymusić na tamtych potwierdzenie błędu bankomatu? Wg mnie trochę zbyt ostro , no ale da się zrozumieć to zdecydowanie.
Anonim on sob., 25/07/2009 - 00:07
mijaja kolejne dni a odpowiedzi z BZ WBK dalej nie ma....

Dodaj nowy komentarz

You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.

You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.

Najświeższa ankieta

Czy warto teraz inwestować w nieruchomości?

Najczęściej komentowane