Bob przesłał informację anonimową następującej treści:
Mam nadzieję, że prezes P. to przeczyta: Uważam, że wysyłanie
pracowników bez delegacji na bardzo odległe budowy, bez zapewnienia
ludzkich warunków do spania (śpią na budowie) i higieny, nie dotrzymywane
notorycznie obietnice dyrektorów o premiach za te warunki, zmuszanie do
pracy nawet w niedzielę, zmuszanie do łamania prawa i poświadczanie
nieprawdy - to raczej nie kwalifikuje Mostostalu na pracodawcę roku a to
tylko wierzchołek góry lodowej tego co wyczynia jeden z dyrektorów
mostostalu wa-wa. ponadto niemal na każdej inwestycji pobiera on spore
łapówki od podwykonawców za wejście na roboty. Do tego słono opłaca
projektantów aby ci bez oporów zezwalali na zamiany materiałów na
tandetne tanie zamienniki - dzięki temu dyrektor też zarabia. Wykonawca,
który miał w umowie wykonanie drogimi materiałami raptem oszczędza sporo
kasy bo zamienniki są tańsze a zyskiem dzieli się z dyrektorem.
Panie Prezesie, wiem, że mamy kryzys i każdy wyciąga pieniądze skąd się
da, czy to na łapówkach czy też wyzyskiem i mobbingiem swoich podwładnych
ale to nielegalne i bardzo urąga dobremu imieniu Pańskiej firmy. Na koniec
dodam, że zasłyszałem, iż hiszpanie zaczynają conieco badać tą
sprawę, może dzięki nim ten dyrektor wypadnie z tego hazardu.

Dodaj nowy komentarz