W pewnej korporacji prezesowi doradzał zaufany przyjaciel, z zawodu anglista, którego główną zaletą biznesową była zdolność rozpoznawania wrogów szefa. Jak się łatwo domyślić, doradca budził przerażenie w centrali i podległych firmach. Pewien swej władzy, postanowił kiedyś zmusić dyrektora jednej z mniejszych firm wchodzących w skład korporacji do wdrożenia zupełnie niepotrzebnego, bardzo drogiego systemu informatycznego. Odwiedzał kilkukrotnie firmę, rozmawiał z pracownikami, pytał o konflikty, a jednocześnie wyrażał troskę o stan przedsiębiorstwa. Słowem - szukał dziury w całym. Sekretarkę wypytywał o zasadność wydatków na cele reprezentacyjne. Ku zaskoczeniu wszechmocnego doradcy, szantażowany dyrektor nie uległ, a nawet odważył się złożyć skargę prezesowi. Autorytet doradcy bardzo na tym ucierpiał, więc od tego czasu skoncentrował się na mało już skutecznych intrygach w centrali. :)
Zaufany doradca
You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.
You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.
Najświeższa ankieta
Najczęściej komentowane
-
ilość komentarzy: 1,132
-
ilość komentarzy: 150
-
ilość komentarzy: 50

Dodaj nowy komentarz