Inwestorzy zdają się czekać na poważniejszy bodziec, który najprawdopodobniej nadejdzie zza oceanu. Zbliżający się koniec miesiąca i półrocza nie pobudza na razie do aktywności, mającej na celu podciągnięcie kursów akcji. Nie da się nadrobić w ciągu trzech sesji nie najlepszych czerwcowych osiągnięć na giełdach.
Giełdy w wakacyjnych nastrojach
wt., 29/06/2010 - 06:44
Polska GPW
W pierwszej części dnia trudno było dostrzec gwiazdy wśród naszych największych spółek. O ponad 1 proc. zwiększały swoją wartość jedynie akcje BZ WBK, TVN i GTC. DAX wczoraj przed południem zyskiwał po silnym rajdzie aż 1 proc. Nasz wskaźnik największych firm stać było w tym czasie na zwyżkę o jedynie 0,4 proc. Ta słabość skutkowała w dalszej części sesji stopniowym osuwaniem się, a wreszcie nieco większym tąpnięciem i zejściem pod kreskę. Ostatecznie WIG20 zniżkował o 0,04 proc., WIG o 0,01 proc., wskaźnik średnich spółek wzrósł o 0,4 proc., a sWIG80 stracił 0,4 proc. Obroty wyniosły zaledwie 861 mln zł.
Giełdy zagraniczne
Na giełdach naszego regionu sytuacja była dość zróżnicowana. Po 0,2-0,5 proc. zniżkowały rano indeksy w Budapeszcie i Sofii, zaś moskiewski RTS zyskiwał 0,6 proc. Po godzinie handlu indeks we Frankfurcie poszedł mocniej w górę, zyskując ponad 1 proc., wnosząc jednocześnie odrobinę optymizmu na większość pozostałych giełd. Po publikacji neutralnych danych dotyczących dynamiki dochodów i wydatków Amerykanów nastroje nieoczekiwanie się pogorszyły. Tuż po godzinie 16.00 CAC40 zyskiwał 0,4 proc., DAX rósł o 0,3 proc., a FTSE zniżkował o 0,3 proc.
Waluty
Nie maleją wahania na światowym rynku walutowym. Gwałtownie umacnia się natomiast szwajcarski frank: wczoraj przed południem kurs euro dotarł do poziomu 1,342 franka, najniższego od dwunastu miesięcy. Trwająca od połowy maja tendencja nabrała w ostatnich dniach dynamiki. Od połowy maja kurs euro obniżył się z 1,459 do 1,342 franka, czyli o 8 proc. Powodem tego zjawiska jest wzrost atrakcyjności franka jako waluty pełniącej rolę bezpiecznej przystani oraz zaniechanie przez Szwajcarki Bank Centralny działań zapobiegających umocnieniu się franka.
Mocno cierpią na tym posiadacze kredytów we frankach. wczoraj kurs franka osiągnął roczne maksimum na poziomie niemal 3,066 zł. Do połowy kwietnia „szwajcar” zdrożał z 2,66 do 3,066 zł, czyli o aż 40 groszy, a więc o prawie 16 proc. W tym czasie złoty osłabił się wobec euro o 7,5 proc., a wobec dolara o 18 proc. wczoraj przed południem „zielonego” można było kupić po 3,32-3,33 zł, zaś za euro płacono od 4,1 do 4,11 zł. W ciągu dnia złoty tracił do głównych walut od 1 do 2 groszy.
Podsumowanie
Zmienność nastrojów, jaką obserwujemy na naszym rynku od kilku tygodni sprawia wrażenie zupełnej przypadkowości. Po sesjach, gdzie nasze indeksy demonstrują względną niezależność i siłę wobec gorszych nastrojów na parkietach światowych, następują dni całkowitego marazmu, przesadnego ulegania gorszej atmosferze lub braku reakcji na poprawę w giełdowym otoczeniu. Dobrym przykładem jest porównanie tego, co działo się w Warszawie w ubiegły piątek, gdy WIG20 wzrósł o 0,5 proc. na przekór wszystkim i wczoraj, gdy należał do najsłabszych w Europie, zupełnie ignorując ponad 1 proc. rajd DAX-a. Wszystko to dzieje się przy całkiem wakacyjnych obrotach i w tym chyba leży klucz do wyjaśnienia kaprysów naszych indeksów.
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.
You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.
Najświeższa ankieta
Najczęściej komentowane
-
ilość komentarzy: 1,132
-
ilość komentarzy: 150
-
ilość komentarzy: 50

Dodaj nowy komentarz