Sytuacja wciąż daleka jest od wyjaśnienia, tyle tylko, że każdy scenariusz jest możliwy. Warto jedynie zwrócić uwagę, że indeks najmniejszych firm radzi sobie całkiem dobrze i osiągnął wczoraj wartość najwyższą od połowy maja. Na dodatek, w jego przypadku obroty są całkiem przyzwoite.
Polska GPW
WIG20 poruszał się wczoraj w wąskim przedziale 2450-2466 punktów. Ostatecznie zwiększył swoją wartość o 0,84 proc., WIG wzrósł o 0,97 proc., indeks średnich firm zyskał 0,3 proc. a sWIG80 poszedł w górę o 0,66 proc. Obroty wyniosły 1,4 mld zł.
Giełdy zagraniczne
Główne giełdy europejskie zaczęły wczorajszą sesję od niewielkich wzrostów rzędu 0,2-0,4 proc. Po zachęcającym początku sesji na Wall Street, tuż po godzinie 16.00 skala wzrostów w Paryżu zwiększyła się do 1,5 proc., FTSE zyskiwał 1 proc. a DAX rósł o 0,7 proc.
Waluty
Nasza waluta pozostawała słaba, choć wczoraj rano próbowała odrabiać piątkowe straty. Nie szło to jednak zbyt dobrze. Za dolara trzeba było płacić 3,11-3,13 zł, po tym, jak w piątkowy wieczór kurs „zielonego” dotarł do 3,14 zł. W przypadku wspólnej waluty tylko przez moment udało się zejść poniżej 3,97 zł i przed południem jej kurs przebywał w okolicach 3,98 zł. Frank trzymał się mocno, pozostając powyżej poziomu 3 zł.
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany, jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

Dodaj nowy komentarz