Słowa szefa Fed o niepewnej sytuacji amerykańskiej gospodarki jedynie na krótko wystraszyły inwestorów i to tylko za oceanem. Wczoraj po niepokoju nie było śladu ani w Europie, ani na Wall Street. Indeksy rosły od rana i byki ani przez moment nie miały żadnych problemów.
Polska GPW
Przez większą część czwartku indeks największych firm trzymał się blisko poziomu 2440 punktów. Końcówka sesji przyniosła kolejny atak byków. Akcje KGHM powtórzyły wczorajszy sukces i na zamknięciu zyskiwały kolejne 5 proc. WIG20 wzrósł ostatecznie o 1,68 proc., indeks szerokiego rynku o 1,43 proc., mWIG40 o 1,04 proc., a sWIG80 o 0,42 proc. Obroty wyniosły prawie 2,5 mld zł.
Giełdy zagraniczne
Informacje o wzroście wskaźnika aktywności gospodarczej w europejskim przemyśle oraz niespodziewanie wysokim wzroście zamówień w przemyśle aż o 3,8 proc., podczas gdy spodziewano się zwyżki o jedynie 0,1 proc., spowodowały eksplozję optymizmu, w wyniku czego DAX i CAC40 zyskiwały po 1,7-1,8 proc. Tuż po godzinie 16.00 zwyżka przekraczała już 2 proc. Jedynie FTSE zyskiwał nieco ponad 1 proc.
Waluty
Po w miarę spokojnym środowym handlu wczoraj rano dolar dynamicznie zdrożał, osiągając niemal 3,23 zł, by po kilkudziesięciu minutach znaleźć się w okolicach 3,19 zł. Kurs euro po początkowym skoku do ponad 4,11 zł szybko wrócił do 4,09 zł. Jedynie kurs franka po dojściu do ponad 3,07 zł nie był specjalnie skłonny do powrotu na niższe poziomy. Dopiero po południu zniżył się do poziomu 3,05 zł.
Podsumowanie
Wczoraj bykom udało się wywindować indeks naszych największych spółek do poziomu niemal 2340 punktów. Od dołka z początku miesiąca zyskał on więc ponad 8 proc. i zbliżył się na odległość zaledwie 15 punktów do szczytu z 12 maja. Można to uznać za spore osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że S&P500 w tym czasie wzrósł o 4,7 proc. Jeśli za oceanem zwyżka będzie kontynuowana, mamy szansę na wakacyjny rajd. Bardziej trwałe utrzymanie się powyżej 2450 punktów zdecydowanie poprawiłoby obraz naszego rynku.
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

Dodaj nowy komentarz