Na GPW zapachniało korektą

Korekta była niewielka, ale fakt, że byki nie wykorzystały bardzo sprzyjającej atmosfery w otoczeniu jest dość deprymujący. Na nieco gorszy, niż się spodziewano odczyt wskaźnika zaufania amerykańskich konsumentów zareagowaliśmy o wiele bardziej nerwowo niż sami Amerykanie. 

 
Polska GPW 
 
Poziom 2500 punktów w przypadku indeksu naszych największych spółek okazał się niełatwy do pokonania. Walka w jego okolicach toczyła się przy dość dużych obrotach. Słabość naszego rynku była wyraźnie widoczna w porównaniu z optymizmem na głównych parkietach europejskich.  Optymizm pojawił się dopiero pod koniec sesji, ale o powrocie do poziomu ponad 2500 punktów nie było mowy. Ostatecznie WIG20 zniżkował o 0,51 proc., WIG spadło 0,21 proc., a sWIG80 o symboliczne 0,04 proc. Jedynie wskaźnik średnich spółek wzrósł o 0,25 proc. Obroty wyniosły 1,7 mld zł. 

 
Giełdy zagraniczne
 
W Paryżu indeks wzrósł wczoraj o 1,5 proc., a we Frankfurcie o 0,9 proc. W Atenach indeks zyskiwał ponad 4 proc. Tuż po godzinie 16.00 paryski CAC40 rósł o 1 proc., DAX zyskiwał 0,2 proc., a FTSE znalazł się na poziomie poniedziałkowego zamknięcia. 
 
Waluty 
 
W poniedziałek nasza waluta dała pokaz siły. Od poziomu z piątkowego wieczora dolar staniał o siedem groszy i wczoraj można było go kupić nawet po 3,09 zł. Kurs euro zbliżył się do poziomu 4 zł na odległość zaledwie 1-2 groszy. No i frank wreszcie spuścił z tonu, spadając nawet do 2,95 zł. Wczoraj do południa złoty jeszcze nieco się umacniał, zyskując do głównych walut po 2-3 grosze. Franka można było kupić nawet nieco poniżej 2,9 zł, a euro za mniej niż 4 zł. 
 
Podsumowanie 
 
Po dotarciu naszego indeksu największych spółek do poziomu 2500 punktów na rynku zrobiło się dość nerwowo. Byki zaczęły walczyć z niedźwiedziami już od samego rana i były to zmagania o sporą stawkę, o czym świadczył rzadko spotykany obrót o wartości ponad 400 mln zł, osiągnięty w czasie pierwszej godziny notowań. Zmiany wartości indeksów i cen akcji były co prawda niewielkie, ale wyraźnie widoczna była walka przy wyrównanych siłach. Niestety od kilku dni toczy się ona w ramach bardzo ograniczonego kręgu pięciu zaledwie największych naszych spółek. Fakt, że WIG20 należał wczoraj do najsłabszych indeksów, nie napawa optymizmem. Ale dramatycznych wniosków także nie należy z tego wyciągać.
 
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
 
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych  z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

 

Anonim on śr., 27/07/2011 - 14:46
This makes evetrynhig so completely painless.

Dodaj nowy komentarz

You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.

You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.

Najświeższa ankieta

Czy warto teraz inwestować w nieruchomości?

Najczęściej komentowane