W ostatnim czasie nie brakowało narzekań na słabość naszego parkietu. Piątkowa sesja przyniosła niespodziewaną odmianę tego obrazu. WIG20 nie zwracał uwagi ani na 1 proc. spadki DAX-a, ani na rumuńskie klimaty, ani na topniejący w oczach wzrost amerykańskiej gospodarki. Malkontenci powiedzą, że to tylko przejściowy kaprys paru inwestorów, którzy z naszym rynkiem są w stanie zrobić wszystko. Być może mają rację, ale przyjemniej, gdy giełda rośnie, a gorzej, gdy spada. Nawet, gdy wzrost jest niewielki.
Warszawska giełda odporna na złe nastroje
pon., 28/06/2010 - 07:01
Polska GPW
WIG20 jedynie przez chwilę znalazł się nieznacznie pod kreską. Tę siłę indeks zawdzięczał przede wszystkim zwyżkującym o 1 proc. walorom KGHM i PZU, a później także akcjom PKO i Telekomunikacji Polskiej. Ostatecznie WIG20 zyskał 0,51 proc., WIG wzrósł o 0,34 proc., a sWIG80 o 0,45 proc. Indeks średnich firm zniżkował o symboliczne 0,06 proc. Obroty wyniosły nieco ponad miliard złotych.
Giełdy zagraniczne
Na giełdach naszego regionu nastroje były nieco gorsze. W Bukareszcie rano indeks tracił 0,8 proc., w Budapeszcie, Moskwie i Sofii spadki sięgały 0,3-0,5 proc. Po informacji, że rumuński Trybunał Konstytucyjny odrzucił część rządowego programu oszczędności budżetowych, tamtejszy indeks runął w dół o 4 proc. Także na pozostałych parkietach skala spadków znacznie się zwiększyła. Tuż po godzinie 16.00 paryski CAC40 zniżkował 0,6 proc. DAX tracił 0,8 proc., a FTSE spadał o 0,5 proc.
Waluty
Złoty próbował w piątek odrabiać straty po czwartkowym osłabieniu, w wyniku którego dolar zdrożał o prawie 8 groszy i dotarł do poziomu 3,36 zł. Rano „zielonego” można było kupić po 3,33 zł. Nie bardzo chciało tanieć euro, które wyceniano na 4,1-4,12 zł. Kurs franka twardo trzymał się 2-3 grosze powyżej poziomu 3 zł. Wciąż widać, że złoty pozostaje pod mocnym wpływem nastrojów na świecie, a lokalne czynniki nie odgrywają większej roli.
Podsumowanie
O ile w ciągu ubiegłego tygodnia chęci do wzrostów starczało naszemu rynkowi zazwyczaj zaledwie na pierwszą godzinę notowań, to w piątek dawał prawdziwy pokaz siły, nie reagując specjalnie na zdecydowanie niekorzystne nastroje na europejskich parkietach. Niewielkie obroty każą do tego zjawiska podchodzić z pewną rezerwą. Także wyjątkowość zachowania się naszego indeksu największych spółek na tle innych rynków, poza greckim, może rodzić podejrzenia co do wiarygodności takiego sygnału.
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.
You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.
Najświeższa ankieta
Najczęściej komentowane
-
ilość komentarzy: 1,132
-
ilość komentarzy: 150
-
ilość komentarzy: 50

Dodaj nowy komentarz